Hymny klubowe

Kostarykańskie kluby praktycznie bez wyjątku posiadają swoje oficjalne klubowe hymny. Ponadto najpopularniejsze z nich zagrzewane są do boju przez utwory skomponowane przez kibiców. Przedstawie w tym wpisie wszystkie z nich mi znane.

Rodzaje muzyki i ich różnorodność doskonale pokazują jaką mieszanką kulturową jest Kostaryka. Meksykańskie wolne kawałki, typowe latynoskie utwory grane przez starszych wąsatych panów, pop, a nawet muzyka elektroniczna. Do tego pochodne reggae i ska w klubach, które wywodzą się z rejonów zamieszkałych przez Karaibów.

Deportivo Saprissa z racji swojej dużej popularności ma w czym wybierać jednak oficjalny „himno” to klasyka gatunku dla tego regionu

Fani zaś stworzyli własną aranżacje w stylu pop i jego latynoamerykańskiej odmianie.

Liga Deportiva Alajuelense drugi co do popularności klub w kraju ma hymn stylizowany na te narodowe w tym regionie.

Kibice preferują inne – rockowe „klimaty”

Club Sport Herediano może pochwalić się klasycznym hymnem klubowym, za to najbardziej wpadł mi w ucho utwór nieoficjalny, który żywcem wyjęty jest z kultowej gry Tropico czy serialu Narcos.

Mój ulubiony utwór klubowy z Kostaryki poniżej

CS Cartagines klub z pierwszej historycznej stolicy kraju – Cartago. Ponad 180 tysięczna społeczność tego miasta słucha przed meczami tego całkiem sympatycznego utworu, który łączy muzykę elektroniczną i klasyczne latynoskie pląsy gitarowe:

AD San Carlos wyróżnia żeński wokal i styl rodem z telenoweli.

Warto na chwilę zatrzymać się przy hymnie Limon FC. „Karaibska Trąba” jak mawia się o zielono-białych posiada hymn odpowiedni do swoich karaibskich korzeni. Miasto zamieszkanie głównie przez czarnoskórych przybyszy z wysp morza Karaibskiego i owiane niezbyt dobrą sławą. Utwór ten można sklasyfikować w granicach reggae i ska.

Municipal Perez Zeledon to czysta muzyka klubowa.

Santos Gualapiles postanowił stylem hymnu nawiązać do swojej brazyliskiej nazwy.

Najdalej wysunięty klub na północ do niedawna grający w Primiera Division czyli Municipal Liberia poszedł w meksykańskie wolne takty

Kostaryka na Mistrzostwach CONCACAF U20

Dzisiejszej nocy rozpoczęły się w Bradenton (USA) finałowe rundy mistrzostw CONCACAF do lat 20 mężczyzn będące jednocześnie ostatnim etapem eliminacji do Mistrzostw Świata w tej kategorii wiekowej, które rozegrane zostaną w 2019 roku w Polsce.

Kostaryka swoją drogę do polskich finałów rozpoczęła na początku listopada od rywalizacji w eliminacyjnej grupie E,  gdzie odniosła komplet zwycięstw nad kolejno: Haiti, Saint Lucią, Barbadosem i Bermudami.

Screenshot_2018-11-14 2018 CONCACAF U-20 Championship - Wikipedia

/zdjęcie: wikipedia.org/

W tej rundzie jedynym rywalem mogącym nawiązać rywalizacje z „Trójkolorowymi” byli Haitańczycy jednak młodzi „Ticos” wygrali z nimi w najskromniejszym możliwym wymiarze 1-0.

Po rozlosowaniu ostatniej rundy eliminacji będącej zarazem turniejem o Mistrzostwo CONCACAF w tej kategorii wiekowej rozpoczęły się krótkie przygotowania do tego etapu turnieju, w którym rywalem mieli być rówieśnicy z Hondurasu i Stanów Zjednoczonych.

Pierwszy niezwykle istotny mecz Kostarykańczycy rozegrali tej nocy przeciwko Hondurasowi remisując go 1-1. Niedosyt pozostawia fakt, że przed ponad godzinę grali oni z przewagą jednego zawodnika. O wszystkim zadecydują zatem starcia obu drużyn ze Stanami Zjednoczonymi. Polskę odwiedzą dwa pierwsze zespoły z każdej z dwóch grup finałowych.

JosueVillafrancaHONvsCRC11132018

/zdjęcie: concacaf.com/

Wśród kadrowiczów warto zwrócić uwagę na następujące postacie:

Randall Leal – lider zespołu, gracz Deportivo Saprissa, który posmakował już europejskiej piłki rozgrywając 19 spotkań w belgijskiej Jupiler Pro League jako gracz KV Mechelen. 21 letni prawy pomocnik wrócił jednak do ojczyzny przed obecnym sezonem by grać w najmocniejszym kostarykańskim klubie. Dotychczas w 9 meczach drużyny U20 trafił 4 krotnie do siatki co stawia go w gronie najskuteczniejszych. Ten młody zawodnik ma już za sobą 4 występy w seniorskiej kadrze, a także udane Invierno gdzie grając w 11 meczach trafiając raz do siatki przeciwko UCR przyczynił się do zwycięstwa w sezonie regularnym Invierno „El Monstruo Morado”. Na niego skierowane będą spojrzenia licznych scoutów z Europy i MLS.

Gerson Torres – wychowanek prężnie działającej akademii II ligowego Belen F.C. pomimo młodego wieku wypożyczany był już do najmocniejszej na kontynencie meksykańskiej MX Liga. Rozegrał on w barwach Necaxy 3 mecze (49minut) oraz CF America 2 spotkania (łącznie 2minuty). Aktualnie gracz ten wypożyczony jest do kostarykańskiego CS Herediano gdzie w 29 występach tego sezonu zaliczył 3 gole oraz asystę. O skali jego talentu świadczy fakt, że już w wieku 20 lat wybiegł na meksykańskie boiska. Pomimo zainteresowania klubów z Europy i MLS ze względu na prestiż ligi i zarobki jakie może otrzymać w Meksyku jego transfer aktualnie wydaje się nierealny.

Ian Smith – wyszkolony w Santos Guapiles 20 latek zdążył już opuścić rodzimą ligę za sprawą zręcznie działającej agencji managerskiej Futbol Consultants S.R.L, która dobrze jak wielu kostarykańskich agentów radzi sobie na skandynawskich rynkach. Szwedzkie, ekstraklasowe IFK Norrkoping, którego jest graczem posłało go w bój o ligowe punkty już 21 razy co zaowocowało 2 golami i taką samą ilością asyst co jak na prawego obrońce jest liczbą ponadprzeciętną. Co ciekawe Smith zdołał już rozegrać 8 spotkań w seniorskiej drużynie „Ticos”. Spędził on na murawach mundialu w Rosji 1 minutę w meczu „pocieszenia” przeciwko Szwajcarii zremisowanym przez zespół z Ameryki Środkowej 2-2.